Archiwa kategorii: Magia

Magiczne wydarzenia, czary, wicca i inne

Nów w Pannie

Gdy Księżyc znajdzie się w tym samym znaku zodiaku, w którym jest już Słońce, czeka nas nów Księżyca. Nie widać go wtedy na niebie, bo strona, którą Księżyc zwrócony jest do Ziemi, nie odbija światła słonecznego. (Księżyc w ogóle zwrócony jest do nas tylko jedną stroną, co ma swoje magiczne i astrologiczne implikacje, o czym następnym razem).
Nów Księżyca zaczyna nowy miesiąc lunarny, od nowiu Księżyca będzie przybywać i z dnia na dzień będzie on coraz bardziej widoczny na niebie. Jednak czas, gdy nów i noc jeszcze ciemniejsza, w dawnej magii miał negatywne znaczenie. Uznawano czas nowiu za niepomyślny do zaczynania nowych spraw i czekano, aż choć skrawek Księżyca znów pojawi się na niebie. Dawna astrologia zachowała ten podgląd, choć trzeba było rozważyć, kto podczas nowiu silniejszy: Słońce czy Księżyc. Zależało to oczywiście od znaku zodiaku, w jakim znalazł się Księżyc. Gdy silniejszy jest Księżyc, nów sprzyja medytacji, oczyszczaniu i domowym, prywatnym sprawom. Gdy silniejsze jest Słońce, nów bardziej sprzyja aktywnemu działaniu, publicznej działalności, pracy i ambitnym zamierzeniom.

Dzisiaj na przykład mamy nów w Pannie, a Merkury, który włada znakiem Panny przebywa w Lwie, a więc w domu Słońca. Oznacza to, że podczas dzisiejszego nowiu silniejsze jest Słońce, bo jest w recepcji z Merkurym (Merkury włada Panną i jest w Lwie, Słońce włada Lwem i jest w Pannie). A więc dzisiejszy nów wygania nas z wakacji i kieruje nasze myśli w stronę pracy, szkoły, ważnych spraw i nowych planów na jesień.



Dzisiaj nocą świecą nam lampy, więc ciemnością nie musimy aż tak się przejmować. Dlatego już w dzień nowiu zaczynamy czary, które przez cały miesiąc przynieść nam mają przychylność. Bo gdy przybywa Księżyca, nam też będzie przybywać. A jakie czary? Najlepsze są najprostsze. Zaplanuj ważne zadania, policz pieniądze, wyrzuć śmieci z portfela i torby. A potem zapal świecę i wyobraź sobie, jak krok po kroku realizujesz swój plan. A jutro wstań, uśmiechnij się i z nową energią zacznij po prostu działać!

12/13.08.2011 obserwuj Perseidy – spadające gwiazdy

Autorka: Izabela Podlaska
Iza PodlaskaJeśli w sierpniową noc zobaczysz na niebie spadającą gwiazdę, szybko pomyśl życzenie zanim zniknie za horyzontem. Uważaj jednak, bo wiele obiektów, które bierzemy za spadające gwiazdy, to samoloty lub sztuczne satelity. Dlatego dobrze przypatrz się niebu. Gwiazda spada szybko w dół, w kierunku horyzontu, dlatego bardzo szybko musimy spieszyć się z pomyśleniem życzenia. Samoloty i satelity poruszają się powolnym, jednostajnym ruchem. Spadających gwiazd jest najwięcej i najlepiej je widać tuż przed świtem. Warto więc posiedzieć dłużej przy ognisku lub obudzić się bardzo wcześnie, aby zobaczyć te piękne zjawisko na własne oczy.

Perseidy - Astroportal.pl horoskopy, astrologia

Spadające sierpniowe gwiazdy to Perseidy, rój meteorów, który można obserwować na niebie od 17 lipca do 24 sierpnia, a największe ich natężenie obserwujemy między 12 i 14 sierpnia.  Ich średnia ilość sięga wtedy 60 lub więcej na godzinę! W tym roku rój meteorów jest najbardziej aktywny w nocy z 12 na 13 sierpnia w godzinach od 3:00 do 15:30 z najbardziej prawdopodobnym momentem w okolicach godziny 8:00. Do tego dochodzi pełnia Księżyca, która będzie utrudniać nocną obserwację. Jednak i tak w drugiej połowie nocy z 11/12 i z 12/13 sierpnia możemy liczyć na zaobserwowanie nawet 40-50 spadających gwiazd na godzinę.

Perseidy zwane są też „łzami św. Wawrzyńca”, bo 10 sierpnia wypada dzień poświęcony temu świętemu. Był on jednym z najpopularniejszych świętych w średniowieczu, a jego kult przetrwał do dziś. Rozdawał pieniądze ubogim, dlatego jeśli zobaczysz spadające gwiazdy, możesz mieć nadzieję, że twoja sytuacja materialna niedługo się poprawi. Najwięcej życzeń wypowiadają w sierpniową noc zakochani. Na kolejną okazję będzie trzeba poczekać do 13 listopada, kiedy na nocnym niebie będzie widoczny rój meteorów zwany Leonidami.

Gwiazdy zajmują szczególne miejsce w naszej wyobraźni. Nasi przodkowie wierzyli, że spadające gwiazdy to bogowie i boginie, które pojawiają się na wieczornym niebie. Słowianie, którzy wielką wagę przywiązywali do obserwacji nocnego nieba,  uważali, że nocne niebo powinni obserwować uważnie młodzi mężczyźni. Wierzyli bowiem, że spadająca gwiazda to młoda boginka nocy, która na chwilę opuszczała swoje królestwo, aby poszukać na Ziemi pięknego młodzieńca – kochanka. Później wybrany młodzieniec zaszczycony boską miłością nie mógł już pokochać zwykłej kobiety. Skazany był na wieczną i niezaspokojoną tęsknotę. Szamani i czarodzieje wszystkich epok przypisywali spadającym gwiazdom duże znaczenie w prognozowaniu przyszłości. W starożytnej Sparcie spadająca gwiazda oznaczała, że król zgrzeszył i powinien abdykować. Arabowie uważają, że spadające gwiazdy to kamienie, które rzucają aniołowie aby odgonić złe duchy od raju.

Harmonijny ruch gwiazd i planet pozwalał przewidywać przyszłe wydarzenia i świadczył o porządku świata. Spadające gwiazdy napawały przerażeniem, obawiano się też, aby nie upadły w najbliższej okolicy. Deszcze gwiazd lub meteorytów zapowiadały kiedyś klęski żywiołowe, niepokoje społeczne, wojny i klęski żywiołowe. Obawiano się ich i szukano sprawców ich nagłego spadnięcia. W czasach polowań na czarownice zarzut skradzenia gwiazd z nieba nie należał do rzadkości i nie dziwił nikogo. Deszcze spadających gwiazd zapowiadały również zmiany rządów i były opisywane przez nadwornych astrologów. W dzisiejszych czasach nie przywiązuje się do takich znaków zbytniej uwagi, choć pojawiające się na niebie komety nadal wywołują wielkie zainteresowanie. Do dziś przetrwało natomiast przekonanie, że widząc spadającą gwiazdę należy pomyśleć sobie dobre życzenie, a na pewno się spełni.

Magia słonecznika

Autorka: Izabela Podlaska

W sierpniu w wielu ogrodach i na wielu straganach możemy znaleźć słoneczniki. Czy widziałeś kiedyś pole słoneczników? Ten widok daje tak pozytywną energię, że aż chce się żyć!

Zdjęcie z wikipedia.org Słoneczniki w Fargo, Północna Dakota, autor: Bruce Fritz

Słonecznik jest rośliną, która w ciągu dnia „podąża” za słońcem, czyli nastawia swoje kwiaty i nasiona w tym kierunku, gdzie jest słońce na niebie, od wschodu na zachód. Dlatego jego nazwa pochodzi od nazwy Słońce. Jego łacińska nazwa (Helianthus annus) odwołuje się do imienia Heliosa, greckiego boga Słońca. Nasi przodkowie wierzyli, że słonecznik zbiera całą energię słońca w ciągu dnia, która daje opiekę, wiarę, pewność siebie i szczęście. Dlatego słoneczniki warto dawać w prezencie lub kupować i stawiać w wazonie w domu, bo roztaczają wokół siebie energię szczęścia, zadowolenia i bezpieczeństwa. Tak jak słonecznik, korzystaj z energii słońca, dopóki jest lato. Kiedy tylko masz chwilę, wystawiaj twarz do słońca, aby chłonąć energię szczęścia i opieki. Aby poprawić stan swoich finansów, włóż całą pestkę słonecznika do portfela, aby wpływała pozytywnie na twoje finansowe wybory i przyciągała do ciebie szczęście.

Urodziny miesiąca, czyli 8.08

Jutro poniedziałek, zaczyna się nowy tydzień i wypadałoby zabrać się do pracy.  Numerologowie zacierają ręce z zadowolenia i zapewne mają na poniedziałek zaplanowane mnóstwo ważnych zadań. Dlaczego? Bo jutro ósmy dzień ósmego miesiąca, a ósemka w numerologii związana jest z pieniędzmi, sukcesem i pokonywaniem przeciwności. Jej kształt kojarzy się z nieskończonością i odmawianiem zasobów. Jest liczbą materii i upartego dążenia do realizacji swoich celów.
Ósemkowicze, czyli Ci, których data urodzenia sumuje się do ósemki, od niemowlaka wiedzą czego chcą i jak to można zdobyć. A ósmy sierpnia sprzyja współpracy, umowom, zawodowym ustaleniom i zmaganiom z urzędnikami, które zakończą się sukcesem. Dlatego 8.08.2011 warto coś zaplanować, zrobić, ustalić i rozpocząć! Kolejne dni tygodnia nie będą już niestety takie twórcze.

Magiczne rytuały. Na czy to polega?

Autorka: Miłosława Krogulska

Czy rytuały są skuteczne i czy warto je kupować? – zapytała się mnie pewna sympatyczna internautka. Odpowiedź nie jest prosta, bo rytuał rytuałowi nie jest równy. Wśród wielu ofert przeważają niestety produkty magiopodobne.
Rytuał to czynność magiczna, której celem jest doprowadzenie do zaistnienia określonej sytuacji. Niektórzy rytuały błędnie nazywają rytami, ale to nie jest to samo. Zwykle rytuały opierają się na tzw. podobieństwach. Na przykład zakładam, że kolor czerwony i ogień są symbolami miłości, a więc aby rozniecić żądzę w przystojnym koledze z redakcji, palimy czerwone świece o zachodzie Słońca. Dlaczego akurat wtedy? Bo zachód Słońca to pora związana z czarami miłosnymi. Dobrze też mieć jakieś zaklęcie, nawet przez siebie wymyślone, bo jego wypowiedzenie ma nakierować naszą wolę na upragniony cel i tak „zakląć” rzeczywistość, aby kolega zaprosił nas na randkę.
Oczywiście ten opis jest bardzo pobieżny i uproszczony, bo niektóre rytuały trzeba powtarzać kilkakrotnie, a nawet użyć dość drogich składników. Sto złotych świec może kosztować kilkadziesiąt złotych, podobnie jak drogie kadzidła i czy olejki.
Każdy, kto choć raz zabrał się za jakikolwiek magiczny rytuał wie, że nie jest to wcale takie łatwe. Trzeba mieć dużo pewności siebie i silnej woli, że tego akurat chcemy. Trzeba zaczekać na określoną porę, zgromadzić potrzebne składniki, a potem zadbać aby nikt nam nie przeszkodził. Mina sąsiada, który wpadł w nasze magiczne progi akurat gdy ustawiamy kielichy, kwiaty i biegamy wokół z kadzidelnicą, może być z gatunku tych bezcennych.
Dlatego niektórzy wolą magiczny rytuał kupić, tak jak kupuje się każdy inny towar w sklepie i uważają sprawę za załatwioną. Tak, można to zrobić w internecie. Na przykład pewna czarownica oferuje magiczny rytuał za 800 zł, ale oczywiście są też tańsze wersje płatne sms-em. Teoretycznie wygląda to tak, że czarownica lub czarownik zrobi to wszystko za nas, ale oczywiście w naszej intencji. Gwarancji brak, a jak wiadomo każdy pracownik nie pilnowany prędzej czy później wykazuje skłonność do lenistwa. Na forach panie prześcigają się w opisach, komu się sprawdziło, a komu nie.

(Gdy kielich miłości próżny, to i wróżbita Maciej zeń nie poleje).

 

Czy to ma sens? Śmiem wątpić. Aby rytuał zadziałał, rzucający czas musi dysponować dużą energią, znać dobry rytuał i zrobić go w odpowiednim czasie. To też wcale nie gwarantuje spodziewanego efektu, bo mamy do czynienia z magią, czyli czynnikiem X. Poza tym do czarów, jak do tanga, również trzeba dwojga, a sytuacja osób zamawiających urok jest tak skomplikowana, że spełnienie ich marzeń po prostu nie jest możliwe nawet gdybyśmy strzelali z magicznej armaty.
Często osoba, na którą ktoś chce rzucić czary, jest szczęśliwa w innym związku lub nie chce mieć więcej do czynienia z opętaną miłością amatorką (czy amatorem) uroków. Gdybyśmy poznali większość miłosnych historii, które prowadzą co pomysłu kupienia rytuału, to też byśmy uciekli z krzykiem. Dlatego nie polecam kupowania uroków nikomu i uważam, że szkoda na to pieniędzy.

Nikt za nas nie przeżyje naszego życia i nie podejmie trudnych decyzji. Magia to działanie na własną odpowiedzialność. Oczekiwanie, że za kilkadziesiąt lub kilkaset złotych nasz los się odmieni, a dobra wróżka wszystko miotłą pozamiata, jest mentalnym lenistwem. Jeśli więc musisz czarować, to czaruj sam. Czas potrzebny na dokonanie rytuału pozwoli ci zastanowić się nad sytuacją i znaleźć dobrą drogę do spełnienia marzeń. Pozytywny efekt przekona cię, że prawdziwa magia istnieje (ale nie ukrywa się pod kryptonimem 0-700).
Jeśli macie pytania, piszcie!

Sowa się nie chowa

Dzisiaj jeszcze Księżyc w Lwie, ale zapobiegliwi już myślą o tym, co będzie jutro. O godz. 16.00, po dniu pełnym lwich popisów,  Księżyc wkroczy do znaku Panny. Panną włada Merkury, dlatego na jutro warto zaplanować sobie bardziej intelektualne rozrywki. Nawet wieczorny spacer można podciągnąć pod tą kategorię, zwłaszcza gdy spotkamy magiczne ptaszydło – sowę.

Modna i mądra
Sowie wzory na koszulkach, sowią biżuterię i maskotki z sową opanowały w tym roku modę. A ponieważ sowa jest symbolem mądrości i wiedzy, warto ten trend poprzeć. Być może dzięki sowom moda stanie się rozsądniejsza?
Harry Potter, czarodziej z książek JK Rowling, miał swoją sowę, która dostarczała mu magiczną korespondencję. Już w starożytnej Grecji sowy uważano za posłańców bogini Ateny. Sowy z gatunku pójdźki nazywano jej imieniem i wierzono, że skoro znają sekrety boginii, to posiadły wielką mądrość i wiedzę, a więc należy zawsze okazywać im szacunek. Także w Afryce sowy są ptakami, które towarzyszą czarownikom i znają ich sekrety. W Babilonie amulety z sowami pomagały kobietom podczas porodu. Australijscy Aborygeni wierzyli, że dusza kobiety związana jest z sową, a mężczyzny z nietoperzem i że te zwierzęta są naszymi braćmi.

Na całym świecie sowa stała się symbolem wiedzy i mądrości, a także wyższego wykształcenia i erudycji. „Sowa – mądra głowa” mówi stare polskie przysłowie.
– Gdy się uczysz lub studiujesz, figurka sowy przypomni co o ważnych zadaniach.
– Sowie pióro to amulet, który przydaje się podczas egzaminów lub klasówek, dlatego warto go poszukać podczas leśnych spacerów.
W Polsce sowy pójdźki kojarzone były z demonicznymi mocami, bo ich nawoływanie brzmi jak słowo „pójdź”. Gdy sowa nawoływała obok domu, w którym ktoś chorował, uważano że woła go na druga stronę. Mawiano, że „komu sowa za kwili, ten ma umrzeć po chwili”.
Jeśli podczas porodu w okolicy słychać było sowę, uważano, że życie dziecka nie będzie łatwe, bo będzie miało samotniczą naturę. Jedynym wyjątkiem od ponurych omenów było takie pohukiwanie, które przypominało płacz dziecka, bo świadczyło o przyszłych narodzinach. Sowy, jako zwierzęta nocne, związane są z błyskawicami. W Polsce uważano, że sowy chronią dom przed piorunami. Podobny pogląd znajdziemy w Azji! W Chinach w tym właśnie celu figurki sów ustawia się w czterech rogach domu.

Zapytaj sowy
Gdy nurtuje cię pytanie, na które nie znasz odpowiedzi, wybierz się do lasu lub parku ze starymi drzewami, gdzie mogą mieszkać sowy. Wypowiedz na głos swoje pytanie i poproś sowy o wskazówkę i dobrą radę. Poczekaj na odpowiedź – gdy sowa zahuczy raz, odpowiedź jest pozytywna, gdy więcej odpowiedź jest negatywna.
Możesz też położyć obok łóżka zdjęcie lub pióro sowy i zaczekać, aż odpowiedź pojawi się we śnie. W magii sowy to zwierzęta związane z nocą, kobiecością, odkrywaniem tajemnic, a nawet telepatią. Proś je o pomoc, gdy nie potrafisz zdobyć ważnej wiadomości i oczekuj na znaki, jakie ci ześlą.

O sowach
Sowy to drapieżne ptaki, które żyją na całym świecie, najchętniej w starych lasach. Większość z nich przystosowała się do nocnego trybu życia. Latają bezszelestnie, bo ich pióra pokryte są aksamitnym puchem. Stąd wzięła się piękna legenda, że sowy muszą żyć w nocy, bo inne ptaki rozszarpałyby je z zazdrości o ich wdzięk i urodę.
Sowy atakują w ciemności, bo mają niezwykle sprawny wzrok i słuch. Ich uszy nie mają małżowin, a to, co wygląda jak wystające uszka, to pióra. Otwory uszne są niesymetrycznie położone na sowiej głowie. Dzięki temu dźwięk dochodzi do mózgu w różnym czasie i w innej formie, co to pomaga w lokalizacji zdobyczy.

Sowa, niczym zamyślona osoba często kręci głową i jako jedyny ptak mruga powieką. Robi to, bo pole jej widzenia jest wąskie, ale potrafi obrócić głową o 270 stopni!
Sowy są pod ochroną. W Polsce żyje 9 gatunków sów, a inne czasami przelatują przez nasz kraj.

17.03 Kamień św. Patryka spełni trzy marzenia

Autorka: Miłosława Krogulska

Dokładnie 17 marca obracaj w palcach zielony kamień na szczęście.

Co zrobić, aby w Dniu Świętego Patryka pozytywnie się zaczarować? Rano weź ze sobą do pracy lub szkoły zielony kamyk – może to być malachit, agat, amazonit lub inny o zielonym zabarwieniu. W wolnych chwilach obracaj go w ręku i myśl o trzech najważniejszych marzeniach, jakie chciałbyś spełnić tej wiosny. Kamień aktywowany w Dzień Świętego Patryka przyniesie ci szczęście w grach losowych i podczas rozmów o podwyżkę.
Wieczorem zapisz marzenia zielonym długopisem, w każdym rogu karteczki narysuj kilka trójlistnych i czterolistnych koniczynek, złóż ją trzy razy i schowaj. A potem wznieś toast szklaneczką whisky lub piwa, aby irlandzkiej tradycji stało się zadość. W Irlandii tego dnia piwo zabarwia się na zielono. Jeśli tego dnia bawisz się w pubie, to warto wiedzieć, że święty Patryk jest postrachem nieuczciwych barmanów. Gdy nie nalewają pełnej szklanki trunku, zsyła na lokal potwory!

Święty Patryk chrystianizował Irlandię, leczył chorych i przegonił z Zielonej Wyspy straszliwą plagę węży. Jest patronem kilkunastu zawodów, a także upadłych na duchu oraz zwierząt domowych. Dlatego jego święto zawsze jest wesołe, wiosenne, pełne pozytywnej energii. Oficjalnym kolorem tego dnia jest zielony, barwa Irlandii, przyrody i wiosny, a symbolem jest zielona koniczyna.