Miesięczne archiwum: Listopad 2005

Wróżby andrzejkowe

Lanie wosku było łatwiejsze, niż na początku myśleliśmy. kasia była zdeterminowana, wykorzystaliśmy do rozgrzewania wosku starą patelnię teflonową – nic się jej nie stało.
Kasi wyszło serce – czyli powodzenie w miłości, Miłce wyszedł jaguar lub kot śpiący. Matiemu wyszło serce, ale bardziej anatomiczne, tudzież muszla lub krajobraz – szczęśliwa podróż, szczęście w miłości. Mi wyszedł byk lub żubr – czyli szczęscie w karierze (chociaz po laniu od razy wyglądało jak dziecko).
Zobaczyy za rok, czy się sprawdzi.

Przed – Andrzejkowy szał

W Polsce od trzech lat jest moda na organizowanie Andrzejek – firmowych, knajpianych, prywatnych. fajny to zwyczaj, ale nie co roku Andrzejki (czyli wigilia dnia Św. Andrzeja) wypadają w piątek czy sobotę, jak to by chcieli organizatorzy w.w. imprez. W tym roku na przykład Andrzejki wypadają we wtorek (zawsze jest to 29 listopada). Wszystkie imprezy andrzejkowe (szczególnie te firmowe) odbywają się jednak dzisiaj i jutro. I teraz główne pytanie, jakie się pojawia z takiej okazji – czy wróżby andrzejkowe robione nie 29 -go listopada mają swoją moc i znaczenie? Zdecydowanie nie. Czary i wróżby muszą trzymać sie rytuału, do którego należy wybietranie odpowiedniego dnia i przestrzeganie pory robienia wróżby. Jeśli więc ktoś naprawdę chce sobie powróżyć andrzejkowo, niech poczeka do wtorku wieczorem. Oczywiście imprezować w weekend nie zaszkodzi – każda okazja jest dobra :). My dzisiaj jesteśmy również zamówione na imprezę firmową jako andrzejkowe wróżki, ale to nie andrzejkowe wróżby będa tylko takie zwyczajne, z kart i horoskopu.

Andre Barbault -wielki francuski astrolog

Właśnie dostałam kolejny numer pisma „Astrological Journal” numer listopadowo – grudniowy, w którym jest obszerna relacja z konferencji astrologicznej w Yorku 2005 r., jak również wykład, który Andre Barbault napisał, aby go wygłosić na otwarcie konferencji. Niestety, stan zdrowia nie pozwolił mu przyjechać i wygłosić go osobiście. Temat wykładu brzmi „Globalizacja i koniunkcja Urana z Neptunem”.

Andre Barbault to wielka postac XX wiecznej astrologii, wciąż pracujący i wydający książki astrolog i pedagog. Był pionierem prac na temat współczesnych metod astrologii mundalnej, jest autorem ponad 40 książek i setek publikacji. Wprowadził też psychoanalizę do astrologii. Jego najbardziej znane i oryginalne prace dotyczą cykli planet w odniesieniu do astrologii mundalnej – zaczął nad nimi pracować tuż po zakończeniu II wojny światowej. Przez 35 lat prowadził pismo „:Astrologue”, kwartalnik, w którym ponad 250 autorów opublikowało swoje teksty.

Ostatnio otworzył swoją własną stronę w internecie andrebarbault.com – tuż przed powrotem Urana na pozycję urodzeniową w swoim horoskopie (ur. 1 października 1920 r. godz. 17.00, Champignelles). Jest tam wiele artykułów (również do pobrania w formacie PDF), niestety tylko w języku francuskim. Żadna z jego książek nie była przetłumaczona na język angielski, ale jego wpływ na najważniejszych współczesnych astrologów jest ogromna, zarówno w kręgach romańskich, jak i anglojęzycznych.

Kepler o zawodzie astrologa

Czytam książkę Davida Berlińskiego „O astrologii i sztuce przepowiadania” wydaną w 2005 r, przez Universitas. Nie jest to historia astrologii w klasycznym tego słowa znaczeniu, a raczej zbiór anegdot o słynnych astrologach i śledzenie samej ideai przepowiadania przyszłości za pomocą systemu astrologicznego na przestrzeni wieków. Laik nic się nie dowie o samej sztuce przepowiadania i technikach astrologicznych, filozof znajdzie w książce wiele ciekawych myśli i anegdot, a astrolog rozczaruje się wybiórczym podejściem do tematu, błędami w tłumaczeniu pojęć astrologicznych i miejscami brakiem konsekwencji w przedstawianiu pojęć astrologicznych.
Jest to jednak ciekawa książka – choć pisana trudnym, wyszukanym językiem, miejscami nawet bardzo poetyckie stwierdzenia padają :).

Fajnym pomysłem jest konstrukcja książki – jest 12 rozdziałów, 12 momentów w historii astrologii, każdemu przypisany jest oczywiście znak zodiaku – np. rozdział V Lew to Arabska noc – o astrologii arabskiej, rozdział IX Strzelec – Genialny astrolog – o Keplerze, itp.

Autor przytacza zabawną wypowiedź Keplera na zarzuty i zgorszenie kolegów astronomów, że zajmuje się astrologią i stawianiem horoskopów – po rozważeniu wszystkich opcji doszedł do wniosku, że łatwiejsze to niż praca i lepsze niż żebranie. Zabawna odpowiedź, ale też autoironiczna, bo jednak trochę się trzeba napracować, żeby horoskop zinterpretować.

Wydłużenie urlopu macierzyńskiego

Nowy rząd chce wydłużyć urlop macierzyński – czas urlopu został skrócony w czasie, kiedy Saturn (ograniczenia, obowiązki) przebywał w znaku Raka (rodzina, opieka). Nie będzie to łatwa sprawa, ponieważ to, co zabrał Saturn (a pozbawił wtedy również znaczenia fundusz alimentacyjny dla samotnych matek), tego się łatwo nie da odzyskać. Teraz Saturn jest w znaku Lwa i nawet jeśli uda się wydłużyć okres urlopu macierzyńskiego, to na pewno rodziny i matki będa to musiały okupić jakąś inną niedogodnością czy utratą innych praw.

Nowy rząd i nowe radio katolickie

W poniedziałek 31.10.2005 miały miejsce dwa wydarzenia ciekawe z punktu widzenia astrologii. W tym samym dniu został zaprzysiężony rząd Marcinkiewicza (g. 13.07) i rozpoczęło nadawanie nowe radio Vox (g 6.00). Oba wydarzenia mają koniunkcję Słońca z Jowiszem, z tym że radio ma ją na Ascendencie (plus Neptun na IC, Saturn na MC, Księzyc w XII domu) – będzie to duża konkurencja dla radia Maryja. Rząd Marcinkiewicza ma tę koniunkcję w IX domu horoskopu – będzie kierował się wiarą i wyższymi wartościami w podejmowaniu decyzji (większośc ministrów przy zaprzysiężeniu odwoływała się do Boga), ale też będą uważali się za tych, którzy uczą ludzi, co mają robić. Nie będzie to rząd, który będzie słuchał rad – IX dom to nauczanie, to odwoływanie sie do wyższych racji, to nie są rzeczowe argumenty, tylko mentorstwo. To tez zmiany w prawie (zapowiedź likwidacji WSI to dopiero początek). To także uzurpowanie sobie prawa do nieomylności i jedynie słusznej racji (Marcinkiewicz będzie chciał wtrącac się wszędzie, mimo tego, że nie na wszystkim się zna). Słońce z Jowiszem w koniunkcji w Skorpionie w IX domu to również przesada, rozrzutność, obietnice na wyrost i zakulisowe sojusze. Saturn w VII domu – trudne sojusze, potężni wrogowie po stronie administracji i urzędów publicznych. Starch się bać – radio katolickie i rząd katolicki – co z tego wyniknie? Mam nadzieje, że zawód astrolog nie jest na rządowej liście do liwidacji :)