Miesięczne archiwum: Grudzień 2005

Gwiazda Betlejemska

Dzisiaj na WP ukazał się wywiad z Krzysztofem Ziółkowskim na temat domniemań, jakie zjawiska na niebie były słynna Gwiazdą Betlejemską. Obecnie wyklucza się już teorię, że była to kometa Halleya. To nagromadzenie planet i potrójna koniunkcja Jowisza i Saturna w znaku Ryb (7 rok. p.n.e.) spowodowały tę jasność na niebie, widoczną gołym okiem. Im bliżej równika, tym łatwiej obserwować koniunkcje planet z ziemi. Jasności tej koniunkcji dodała koniunkcja Jowisza i Wenus (2 rok p.n.e.). Oczywiście nie wiadomo, którą koniunkcję brać pod uwagę i kiedy dokładnie urodził się Jezus.

W piątek 16.12.2005 Miłka w TVP2

W piątek rano 16.12.2005 w magazynie „Pytanie na śniadanie” TVP2 Miłka znów będzie gościem, ekspertem od interpretacji snów. Odpowiadać też będzie w trakcie programu na telefony widzów dotyczące snów. Oglądajcie ją koniecznie między 9.00 a 11.00 w TVP2.

Ezoteryczny nieodszły Teleranek 13.12.1981

Wczoraj Gazeta.pl opublikowała artykuł na temat tego, co miało się znaleźć w niewyemitowanym Teleranku 13.12.1981 r., kiedy ogłoszono stan wojenny. Teleranek miał być ezoteryczny, o zlocie czarownic na Łysej Górze, a gościem miał być Lech Emfazy Stefański z Polskiego Towarzystwa Psychotronicznego. Oprócz tego motywem przeowdnim miała być piosenka „Trzynastego wszystko zdarzyć się może” Kasi Sobczyk.
Ciekawe są również inne punkty niedzielnego programu, który nigdy nie został wyemitowany. Miał byc puszczony ostatni odcinek „Lalki” pt. Dusza w letargu, a na Dwójce francuski film „Samochód wyrusza na wojnę”. Po raz kolejny okazało się, że rzeczywistość przerosła nasze wyobrażenia o tym, co się może zdarzyć :).

Magiczny dziennik Toma Riddle’a vel Voldemorta

Na forum poświęconym książkom o Harrym Potterze DIPI podał link do dziennika Toma Riddle’a vel Voldemorta. Dużo zabawy, najlepiej wychodzi po angielsku (niestety, nie ma wersji polskiej, ale chociaż można coś poklikać, maszyna i tak się odezwie). Najsłabiej skrypt chodzi po francusku, zdradził nawet swoje imię – Maria :). Jednak i roboty w sieci mają imiona.

Harry Potter i Książę Półkrwi

Właśnie skończyłam czytać kolejną część losów Harry’ego Pottera „Harry Potter and Half-Blood Prince”(dzięki grypie, która uziemniła mnie na kilka dni w domu). Książka, jak wszystkie z tej serii, wciągnęła mnie dopiero po 100 stronach, ale potem nie mogłam już się od niej oderwać. W tej częsci pojawia się wróżba z Tarota – a dokładnie karta z Arkan Wielkich – Wieża (jej interpetacje w książce są katastroficzne). Rzeczywiście, finałowa scena odnosi sie do tej karty. Po raz pierwszy w serii książek o Harrym nikt nie wyśmiewa się z przepowiedni, chociaż nikt jej nie traktuje poważnie :). Ale i losy bohaterów stają się coraz bardziej ponure. Mimo to bardzo polecam :). Polska wersja ukaże się pod koniec stycznia 2006 r., a tłumaczenie Andrzeja Polkowskiego już zostało przekazane do wydawnictwa pod koniec października 2005 r.

Od trzeciej części pojawiają się w przygodach Harry’ego lekcje Wróżbiarstwa, które prowadzi Profesor Trelawney. Harry najpierw uczy się wróżenia z herbacianych fusów, wróżenia z dłoni, wróżenia z ognia, wróżenia z kryształowej kuli (Harry Potter i Więzień Azkabanu). W kolejny roku uczy się astrologii, niezbyt sumiennie, chociaż niektóre jego prognozy się sprawdzają (Harry Potter i Czara Ognia). Niestety, nie używa tych nauk w swoim codziennym życiu czarodzieja – rzuca tylko zaklęcia na prawo i lewo :) Pani Profesor jest również autorka słynnej przepowiedni, która połączyła losy Toma Riddle’a (vel Lorda Voldemorta) i Harry’ego. Swoją drogą wydawnictwo Media Rodzina dało plamę w tłumaczeniach pojęć astrologicznych – np. są tam domki horoskopu.

Nie mogę się doczekać, kiedy zobaczę filmową ekranizację czwartej części, która od czwartku jest w polskich kinach „Harry Potter i Czara ognia”.

Strona autorki jest jedną z moich ulubionych (oczywiście ta wersja flashowa).