Miesięczne archiwum: Grudzień 2006

Horoskop na 2007 rok

Zapraszamy do czytania horoskopu na 2007 rok
autorstwa Miłki Krogulskiej i Izy Podlaskiej.

Rok 2007 upłynie nam pod szczęśliwą gwiazdą: Jowisz przez cały rok przebywać będzie w znaku Strzelca, czyli w swoim władztwie. Oznacza to duży rozwój komunikacji, Internetu, szkolnictwa wyższego, filozofii i religii.

Dzięki Jowiszowi wszystkie znaki ogniste: Barany, Lwy i Strzelce będą miały wiele optymizmu i życiowych szans oraz szczęścia w realizowaniu życiowych planów. Lwy poczują ulgę od września, kiedy obowiązkowy i pracowity Saturn wreszcie opuści po 2,5 roku ich znak zodiaku.

Saturn przebywać będzie do końca sierpnia w znaku Lwa, a 2 września wejdzie do znaku Panny. Lwy urodzone w trzeciej dekadzie znaku będą miały w tym roku wiele spraw do uporządkowania, konieczne będzie zaciśnięcie pasa i oszczędzanie. Od września Panny zaczną odczuwać wpływ Saturna, co zaowocuje konkretnymi działaniami, ale też ciężką, codzienną pracą.

Przez pierwsze pół roku będziemy pod wpływem opozycji między Neptunem i Saturnem, która od połowy 2006 roku wpływa na naszą aurę polityczną i społeczną. Ludzie podzielą się na dwie połowy: na tych pod wpływem Neptuna, którzy będą wierzyć w cudowne zmiany i nowe ideologie oraz rządowe obietnice, oraz na tych pod wpływem Saturna, którzy będą sceptycznie patrzeć na społeczne i polityczne przemiany i zaczną domagać się realizacji przedwyborczych obietnic. Dopiero w lipcu, kiedy te planety przestaną być w opozycji, łatwiej będzie obiektywnie ocenić nasze działania i decyzje naszych przełożonych, zwierzchników czy polityków.

Najważniejszym wydarzeniem astrologicznym roku jest rozpoczęcie nowego cyklu Wenus, które odbędzie się 18 sierpnia 2007 r. podczas koniunkcji Słońca z Wenus w 24 stopniu Lwa. Nasze miłosne sprawy od tego momentu nabiorą nowego znaczenia, wiele nowych spraw i osób pojawi się w naszym życiu, aby zmienić nasze podejście do miłości i kontaktów z ludźmi.

Zobacz prognozy dla każdego znaku zodiaku: Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik, Ryby.

Jowisz w Strzelcu a rozwój Internetu

Dzisiaj mija zaledwie tydzień, odkąd Jowisz wszedł w znak Strzelca, a już zapowiada się duży skok w rozwoju Internetu. Poprzednie pobyty Jowisza w Strzelcu wyznaczały kolejne milowe kroki w rozwoju komunikacji (lotnictwo) i Internetu. Tak też będzie teraz :) A dziś mamy już pierwsze zwiastuny tego, co w Polsce zaczyna sie dziać:

Jak pisze dzisiaj Gazeta.pl:

Nowe portale w polskim internecie

Marek Tytus Gorczyński, Brief
2006-11-30, ostatnia aktualizacja 2006-11-30 19:46

Na rynek portali wchodzą nowi gracze Pino.pl i Dziennik.pl. W najbliższym czasie ma pojawić się także MSN.pl czyli portal Microsoftu. W tym samym czasie Gazeta.pl i Interia.pl zmieniają swoje serwisy tematyczne i tworzą nowe i starają się poszerzyć grupy docelowe.

Na rynku portali internetowych od dłuższego czasu nic się nie działo. Aż do tej jesieni. CR Media lada moment ma uruchomić Pino.pl, czyli portal, który ma się składać z kilku już istniejących serwisów takich jak iThink.pl, gdzie internauci umieszczają własne materiały dziennikarskie, Prv.pl, oferujący darmowy hosting oraz serwisu społecznościowego Osobie.pl. To już pokazuje różnice w sposobie budowania tego portalu, jednak na tym nie koniec.

Społecznościowy portal z nową wyszukiwarką

– Główna różnica polegać będzie na skoncentrowaniu się na użytkowniku i oddania mu narzędzi do „tworzenia” portalu – zapowiada Marek Rusiecki, szef projektu Pino.pl. – Nie chcemy, aby nasz użytkownik wpadał na portal raz dziennie na kilka sekund, przeczytał dwa newsy i uciekł. Nasz użytkownik ma żyć z portalem, być w nim aktywnym i posługiwać się nim codziennie

CR Media nie tylko chce wprowadzić nowy portal, ale także zupełnie nową na rynku wyszukiwarkę Hakia, w którą zainwestował między innymi Procom. – Wybór pomiędzy Google a Netsprint to nieco za mało. Hakia to wyszukiwarka kontekstowa, a więc nowa jakość w dziedzinie wyszukiwarek, wierzymy że skutecznie podejmie rywalizacje z Google – tłumaczy Rusiecki.

Pino.pl ma także ściśle ustaloną grupę docelową i w przeciwieństwie do już istniejących portali zamyka się ona w dość wąskich widełkach 15 – 24 lat, czyli uczniowie i studenci. Dlatego nie dziwi wymieniona przez Rusieckiego konkurencja. – Widziałbym konkurencje w portalu O2 lub Interii, ale głownie chodzi mi o serwis Znajomi.

Oznacza to, że Pinio ma spore ambicje, jeśli chodzi o zasięg. I rzeczywiście, jego twórcy liczą że po starcie osiągnie około 40 procent rynku.