Miesięczne archiwum: Czerwiec 2010

Puste miejsca w horoskopie

Autor: Andrzej Cedzyński

Puste miejsca w horoskopie wcale nie są puste, brak planet, midpunktów czy znaczących astrologicznie punktów arabskich w jakimś znaku czy domu nie oznacza, że jest to “martwa strefa”. Wręcz przeciwnie, “nieoświetlona” wpływem planet, punktów i aspektów sfera w naszym horoskopie tętni życiem.

Zanim przejdę do analiz astrologicznych, chciałbym poruszyć kilka tematów z zupełnie odmiennych dziedzin. Z “ciemną przestrzenią” horoskopu wiążę takie pojęcia, jak chaos, entropia czy astrodynamika. Czym jest chaos?

Od zawsze człowiek dąży do uporządkowania świata, w którym żyje. Dotyczy to zarówno rzeczy przynależnych do świata zewnętrznego porządkowanych narzędziami nauki, jak i świata wewnętrznego, który porządkowany jest narzędziami ezoteryki i psychologii. Wydaje się, że całe życie człowieka to jeden wielki proces porządkowania przestrzeni wewnętrznej i zewnętrznej. Albo inaczej – walka z chaosem, który utożsamiany jest z rozpadem, unicestwieniem, dezorientacją, dezorganizacją. Misternie budowany obraz świata, wewnętrzny i zewnętrzny, ma nam zapewnić elementarne poczucie bezpieczeństwa a także fundament wszelkich działań. Jeśli nie jesteśmy pewni tego, co nastąpi za chwilę, zaczynamy się bać, w mniejszym lub większym stopniu. Boimy się tak samo, jak nasz prehistoryczny przodek, który nie znając jeszcze dobrodziejstw ognia i światła, przeraźliwie bał się nocy i ciemności. Każdy z nas, pozostawiony sam nagle w środku lasu w bezksiężycową noc, odczuje strach. I jest to zupełnie naturalny odruch. Coś zachwiało naszym elementarnym poczuciem bezpieczeństwa.

Chaos to również brak kontroli nad tym, co dzieje się w nas i wokół nas. Boimy się takich sytuacji i w każdej chwili dbamy o to, aby takich sytuacji było jak najmniej. W skrajnych przypadkach (np. archetypowa Panna) można mówić o psychopatii czy nerwicy natręctw. Osoby, owładnięte przymusem porządkowania przestrzeni, robią to przez cały czas – biegając z odkurzaczem, ustawiając na “swoim” miejscu przedmioty, nerwowo sprawdzającczy w kieszeni są jeszcze klucze do domu itp. Proces porządkowania wewnętrznej przestrzeni to główny motyw działania osób zainteresowanych astrologią. Każdy z nas chce lepiej poznać siebie, swoje lęki, swoją przyszłość, swoją psychikę. Astrologia wraz ze swoim misternym językiem symboli pozwala uporządkować nasze wnętrze, stąd nazywam ją czasami “wewnętrzną alchemią przemiany“.

W matematyce o chaosie[1] mówi się wtedy, gdy system jest niezwykle podatny na warunki początkowe. A dokładnie, jest to niestabilne aperiodyczne zachowanie w deterministycznych nieliniowych systemach dynamicznych. Determinizm, którego ojcem jest Sir Isaak Newton, zakłada, że “akcja jest równa reakcji“, albo inaczej –  ”każde działanie wywołuje określony skutek“. Jest to spójne i logiczne, jeśli bierze się pod uwagę zasadę zachowania energii czy pędu. Pogląd określa się mianem determinizmu. Determinizm sięga korzeniami już starożytności.

Rysunek 1. Atraktor Lorenza, zdjęcie z zasobów Wikimedia Commons

W systemach złożonych, czyli takich które są w części deterministyczne, a w części losowe, wyróżnia się pojęcie złożoności (nazwanej także “wierzchołkiem chaosu“). Kiedy system jest niestabilny, linia atraktora[2] wyznacza przecięcie i system przepoławia się. Zjawisko to nosi nazwę bifurkacji (ang. bifurcation). Łatwiej to będzie zrozumieć odwołując się do przejawów życia codziennego. Jako bifurkacje można na przykład uznać takie zjawiska, jak: epidemie, gigantyczne katastrofy, wybuchy wulkanów czy awarie prądu obejmujące całe państwa, a nawet korki uliczne.

CZYTAJ DALEJ NA ASTROPORTALU

10.06.2010 Warszawska Szkoła Astrologii: Siła planet w horoskopie

Zapraszamy na zajęcia o sile planet w horoskopie urodzeniowym.

10.06.2010, czwartek, Warszawa godz. 18.00-21.00
prowadzi: Miłosława Krogulska
miejsce: Pruszkowska 29 m. 259, Warszawa Ochota
info i zapisy: telefonicznie u Izy Podlaskiej 0-600-218-488 lub e-mail ipodlaska (at) albireo.pl lub Miłki Krogulskiej 0-600-218-588
cena: 30 zł

Opis zajęć:  Ocena siły planet w horoskopie jest jedną z najważniejszych rzeczy, które trzeba zrobić, aby dobrze zinterpretować horoskop.  Na zajęciach omawiać będziemy władztwa, wywyższenia, upadki i wygnania planet, a także termy i dekanaty. W praktyce przećwiczymy recepcję planet. Przyjrzymy się też tradycyjnym i współczesnym  metodom oceny siły planet w horoskopie na wielu przykładach. Zapraszamy!

Powódź – sprawka Jowisza i bunt Urana?

Autorka: Miłosława Krogulska

Miłosława KrogulskaPowódź spustoszyła w maju Polskę i jak zwykle okazało się, że zaskoczyła urzędników, którzy odpowiadali za budowę wałów i umocnień. Dlaczego żywioł zaatakował z taką mocą? Na niebie Saturn znalazł się w opozycji do Jowisza i Urana, a to układ planet, który zwiastuje poważne kłopoty.

Jowisz i Uran przebywają w znaku Ryb, które wskazują na żywioł wody. Być może dlatego jest jej w tym roku aż tyle! Fale powodziowe powstrzymuje Saturn ze znaku Panny, ale jego moc jest słabsza. Ten układ planet bezlitośnie obnaża zaniedbania i kończy z budowlanymi prowizorkami. Gdy rzeki wylały, Jowisz właśnie dołączył do Urana, co oznacza zaskoczenie skalą zniszczeń.

Ciekawe, że w lipcu 1997 roku podczas powodzi stulecia Jowisz także przebywał w tym samym znaku, co Uran (był to znak Wodnika) choć nie tworzyły ścisłej koniunkcji. Czyżbyśmy nie wyciągnęli wniosków z tamtych wydarzeń? Klimat się zmienia i zaskakujące pogodowe sytuacje będą się coraz częściej powtarzać. Dawni astrologowie zajmowali się przewidywaniem lokalnej pogody i bacznie obserwowali daty rozpoczęcia klęsk żywiołowych. Nowocześni adepci tej wiedzy powinni odrobić stare lekcje i znów ostro zabrać się do pracy, bo planetarne metody przewidywania pogody mogą okazać się skuteczne.

Maj 2010, artykuł ukazał się w tygodniku „Gwiazdy mówią”