Kuchenka i Uri Geller ;)

Poniedziałek okazał się pracowity i wcale nie tak spokojny. Wylosowałyśmy i opisałyśmy karty do przepowiedni Tarota na przyszły tydzień, czego efekt widoczny będzie jak zwykle w poniedziałek. Przed południem, przez kilkanaście minut strona www.czary.pl nie działała z powodu zmian na serwerach, a co przepraszamy. Powstałe z tego powodu zamieszanie w miarę szybko udało się opanować.

Jedna z Czytelniczek zadała w ankecie pytanie, dlaczego zaczynamy tarotowy tydzień od poniedziałku, skoro to niedziela jest pierwszym dniem tygodnia. Według tygodnia astrologicznego poniedziałek jest dniem wpływu Księżyca, z którym kojarzy mi się Tarot. Zaczynamy przepowiednię tarotową od poniedziałku również z przyczyn organizacyjnych.

Jednak tematem, który dla mnie był najbardziej aktualny okazała się moja kuchenka elektryczna, która popsuła się w sobotę. Z punktu widzenia astrologii w zajściu uczestniczyła gotującą się ryba, co zaznajomionym z symboliką zodiakalną wiele wyjaśnia ;) Z punktu widzenia feng shui to fatalny wypadek, jednak serwis kuchenek zdominowali racjonaliści i przyślą kogoś może we czwartek.
Pozostaje więc czekać. Dieta sałatkowa ma swoje plusy, ale żyć bez obiadu się nie da. Poszliśmy do chińczyka. Kuchenka zdominowała rozmowę, ale debata jak zwykle zeszła na całkiem nieoczekiwane tory.

Otóż reperacja kuchenki to sprawa skomplikowana i każdy rozsądny człowiek wie, że nie działają tu magiczne metody. Przypomniało nam to przedziwny film pt. „Mindbender” w reżyserii Kena Russella. Staroć to i ramol okropny, bo w klimacie lat 70-tych, ale wart uwagi. Pożyczyłyśmy go kiedyś przez przypadek i zaskoczył nas niepomiernie. Jest to fabularyzowana historia Uri Gellera, izraelskiego młodzieńca (rocznik 1946), który z pewną dozą nieśmiałości odkrywa u siebie ponadnaturalne zdolności.
Czy je rzeczywiście ma, czy tylko sprytnie oszukuje, nie nam oceniać, bo nie widzieliśmy żadnych jego występów „na żywo”. Również sceptycy są w tej kwestii podzieleni, choć przyjaźń z Michaelem Jacksonem nie zrobiła Uriemu dobrej prasy. Po wyjeździe do USA brał udział w różnych eksperymentach, a dzisiaj jest prawdziwą gwiazdą mediów i oczywiście milionerem.

Film jest jednak skarbnicą niezwykłych i bardzo praktycznych informacji na temat jasnowidzenia i wizualizacji. Polecamy scenę brawurowej ucieczki z bazy wojskowej, kiedy Geller z głową uwięzioną w zamkniętym hełmie prowadzi samochód, a widok drogi i czynności do wykonania dyktuje mu przyjaciel – jasnowidz.

Uri Geller ma w swoim repertuarze niezwykłą sztuczkę: usprawnia bez dotykania popsute mechanizmy, najchętniej zegarki oraz „siłą woli” wygina łyżeczki. Wydaje się, że w tej sztuce jest absolutnym prekursorem. Wywarł inspirujący wpływ ma takie filmy jak Matrix (scena „there is no spoon”), a pewne wątki z nim związane odnajdujemy również w „X-menach”.

Strona Uri Gellera prezentuje się ciekawie (choć biżuteria mnie nie przekonuje), sporo do poczytania w języku angielskim. Polecam rewelacyjne zdjęcie premierowej Blairowej z wygiętą łyżeczką (szara kolumna po lewej stronie). http://www.uri-geller.com/
Dostępny jest horoskop Gellera, który z pewnością omówimy na zajęciach, bo czeka go najważniejszy życiowy tranzyt, czyli koniunkcja tranzytującego Plutona do urodzeniowego Słońca.

Link do horoskopu to http://www.uri-geller.com/images/urischart.gif

W kwestii restauracji: Warszawa, ul. Grójecka róg Bitwy Warszawskiej. Polecamy lokal, bo jest niedrogo, a co w Warszawie rzadkie, nie używają mrożonych warzyw. Tofu w pomidorach plus dodatki kosztowało 8 zł, kaczka (Mati mówi, że prawdziwa i smaczna) 13 złotych, piwo 4,50 za pół litra. Czynne do 22.00, obok Empiku, nie mylić z chińską budką na przeciwko.

W kwestii filmu: reż. Ken Russel, tytuł „Mindbender”, również na jesienny wieczór bardzo polecamy :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>