Powódź – sprawka Jowisza i bunt Urana?

Autorka: Miłosława Krogulska

Miłosława KrogulskaPowódź spustoszyła w maju Polskę i jak zwykle okazało się, że zaskoczyła urzędników, którzy odpowiadali za budowę wałów i umocnień. Dlaczego żywioł zaatakował z taką mocą? Na niebie Saturn znalazł się w opozycji do Jowisza i Urana, a to układ planet, który zwiastuje poważne kłopoty.

Jowisz i Uran przebywają w znaku Ryb, które wskazują na żywioł wody. Być może dlatego jest jej w tym roku aż tyle! Fale powodziowe powstrzymuje Saturn ze znaku Panny, ale jego moc jest słabsza. Ten układ planet bezlitośnie obnaża zaniedbania i kończy z budowlanymi prowizorkami. Gdy rzeki wylały, Jowisz właśnie dołączył do Urana, co oznacza zaskoczenie skalą zniszczeń.

Ciekawe, że w lipcu 1997 roku podczas powodzi stulecia Jowisz także przebywał w tym samym znaku, co Uran (był to znak Wodnika) choć nie tworzyły ścisłej koniunkcji. Czyżbyśmy nie wyciągnęli wniosków z tamtych wydarzeń? Klimat się zmienia i zaskakujące pogodowe sytuacje będą się coraz częściej powtarzać. Dawni astrologowie zajmowali się przewidywaniem lokalnej pogody i bacznie obserwowali daty rozpoczęcia klęsk żywiołowych. Nowocześni adepci tej wiedzy powinni odrobić stare lekcje i znów ostro zabrać się do pracy, bo planetarne metody przewidywania pogody mogą okazać się skuteczne.

Maj 2010, artykuł ukazał się w tygodniku „Gwiazdy mówią”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>