Puste miejsca w horoskopie

Autor: Andrzej Cedzyński

Puste miejsca w horoskopie wcale nie są puste, brak planet, midpunktów czy znaczących astrologicznie punktów arabskich w jakimś znaku czy domu nie oznacza, że jest to “martwa strefa”. Wręcz przeciwnie, “nieoświetlona” wpływem planet, punktów i aspektów sfera w naszym horoskopie tętni życiem.

Zanim przejdę do analiz astrologicznych, chciałbym poruszyć kilka tematów z zupełnie odmiennych dziedzin. Z “ciemną przestrzenią” horoskopu wiążę takie pojęcia, jak chaos, entropia czy astrodynamika. Czym jest chaos?

Od zawsze człowiek dąży do uporządkowania świata, w którym żyje. Dotyczy to zarówno rzeczy przynależnych do świata zewnętrznego porządkowanych narzędziami nauki, jak i świata wewnętrznego, który porządkowany jest narzędziami ezoteryki i psychologii. Wydaje się, że całe życie człowieka to jeden wielki proces porządkowania przestrzeni wewnętrznej i zewnętrznej. Albo inaczej – walka z chaosem, który utożsamiany jest z rozpadem, unicestwieniem, dezorientacją, dezorganizacją. Misternie budowany obraz świata, wewnętrzny i zewnętrzny, ma nam zapewnić elementarne poczucie bezpieczeństwa a także fundament wszelkich działań. Jeśli nie jesteśmy pewni tego, co nastąpi za chwilę, zaczynamy się bać, w mniejszym lub większym stopniu. Boimy się tak samo, jak nasz prehistoryczny przodek, który nie znając jeszcze dobrodziejstw ognia i światła, przeraźliwie bał się nocy i ciemności. Każdy z nas, pozostawiony sam nagle w środku lasu w bezksiężycową noc, odczuje strach. I jest to zupełnie naturalny odruch. Coś zachwiało naszym elementarnym poczuciem bezpieczeństwa.

Chaos to również brak kontroli nad tym, co dzieje się w nas i wokół nas. Boimy się takich sytuacji i w każdej chwili dbamy o to, aby takich sytuacji było jak najmniej. W skrajnych przypadkach (np. archetypowa Panna) można mówić o psychopatii czy nerwicy natręctw. Osoby, owładnięte przymusem porządkowania przestrzeni, robią to przez cały czas – biegając z odkurzaczem, ustawiając na “swoim” miejscu przedmioty, nerwowo sprawdzającczy w kieszeni są jeszcze klucze do domu itp. Proces porządkowania wewnętrznej przestrzeni to główny motyw działania osób zainteresowanych astrologią. Każdy z nas chce lepiej poznać siebie, swoje lęki, swoją przyszłość, swoją psychikę. Astrologia wraz ze swoim misternym językiem symboli pozwala uporządkować nasze wnętrze, stąd nazywam ją czasami “wewnętrzną alchemią przemiany“.

W matematyce o chaosie[1] mówi się wtedy, gdy system jest niezwykle podatny na warunki początkowe. A dokładnie, jest to niestabilne aperiodyczne zachowanie w deterministycznych nieliniowych systemach dynamicznych. Determinizm, którego ojcem jest Sir Isaak Newton, zakłada, że “akcja jest równa reakcji“, albo inaczej –  ”każde działanie wywołuje określony skutek“. Jest to spójne i logiczne, jeśli bierze się pod uwagę zasadę zachowania energii czy pędu. Pogląd określa się mianem determinizmu. Determinizm sięga korzeniami już starożytności.

Rysunek 1. Atraktor Lorenza, zdjęcie z zasobów Wikimedia Commons

W systemach złożonych, czyli takich które są w części deterministyczne, a w części losowe, wyróżnia się pojęcie złożoności (nazwanej także “wierzchołkiem chaosu“). Kiedy system jest niestabilny, linia atraktora[2] wyznacza przecięcie i system przepoławia się. Zjawisko to nosi nazwę bifurkacji (ang. bifurcation). Łatwiej to będzie zrozumieć odwołując się do przejawów życia codziennego. Jako bifurkacje można na przykład uznać takie zjawiska, jak: epidemie, gigantyczne katastrofy, wybuchy wulkanów czy awarie prądu obejmujące całe państwa, a nawet korki uliczne.

CZYTAJ DALEJ NA ASTROPORTALU

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>