Pluton i śmierć Benazir Bhutto

Przedwczoraj 27.12 zginęła Benazir Bhutto, była premier Pakistanu, która chciała znów sięgnąć po władzę w tym kraju i była w trakcie kampanii wyborczej. Na niebie w ostatnich dniach 2007 roku aż pali się od silnych napięć między planetami. Krótko przed zamachem na życie Bhutto 24.12 była pełnia w znaku Raka w trudnych aspektach z Marsem, planetą wojny i nagłych działań. Później Mars utworzył opozycję z Jowiszem, przez co wojownicze działania stały się bardziej śmiałe i na wielką skalę (intencje zamachowców). Gdyby Benazir Bhutto poradziła się astrologów, każdy zachodni astrolog odradziłby jej wystąpienia publiczne w tak napiętym i niebezpiecznym tygodniu.

Zwykli ludzie pod takim wpływem planet stają się nerwowi, narażeni są na kontuzje, choroby i infekcje, kłócą się z bliskimi, robią ryzykowne i niebezpieczne rzeczy. Osoby publiczne w takie dni nie pojawiają się wśród tłumów, bo ich życie może być zagrożone – przekonał się o tym Ronald Reagan, który po pierwszym zamachu na jego życie, który co do dnia przepowiedziała mu amerykańska astrolog, zawsze korzystał z jej rad przy układaniu grafiku podróży i publicznych wystąpień.

Horoskop Benazir Bhutto
Benazir Bhutto urodziła się 21 czerwca 1953 r. w Karaczi, w Pakistanie (godzina 19:59 jest wzięta z Internetu, nie wiadomo, z jakiego jest źródła) i ma Słońce w 29 stopniu Bliźniąt. W opozycji do tego punktu w zodiaku jest od połowy 2007 roku planeta Pluton, która w astrologii wprowadza w życie ludzi dogłębne zmiany, transformację, oczyszczenie, a nieraz śmiertelne zagrożenie życia, a nawet śmierć.

Życie Benazir Bhutto już raz było zagrożone w tym roku – nieudany zamach na jej życie miał miejsce w październiku 2007 roku. Już wtedy Pluton pokazał, jak niebezpieczny był dla niej powrót do kraju i przystąpienie do kampanii wyborczej. W jej horoskopie był jeszcze inny czynnik, który zaważył na jej losach: w horoskopie progresywnym Słońce właśnie minęło urodzeniowego Plutona i zbliżało się do Plutona progresywnego. Jeśli trudnemu tranzytowi towarzyszą trudne progresje, to naprawdę trzeba uważać, bo wtedy te złe działanie planety może się szybko zrealizować. Benazir Bhutto miała ten i następny rok bardzo trudny w swoim życiu – najtrudniejszy. Podjęła ryzykowną decyzję o powrocie do kraju, w którym rządzi wojsko i islamscy ekstremiści. Zapłaciła za tą najwyższą cenę, ale może właśnie dzięki jej śmierci w tym kraju zacznie się coś zmieniać na lepsze.

Zamach na Benazir Bhutto ukazuje, w jak niebezpiecznej sytuacji jest Pakistan i państwa wokół niego. Pakistan jako silne państwo muzułmańskie, które posiada broń atomową i rządy wojskowe, jest na progu wielkich zmian. Śmierć Bhutto dramatycznie zaważy na wyborach, jakie w styczniu 2008 roku odbędą się w tym kraju.

3 myśli nt. „Pluton i śmierć Benazir Bhutto

  1. astrologus

    Zadumałem się nad tym horoskopem. I tak na gorąco piszę, co mi przyszło do głowy.

    Bardzo wymowna jest w horoskopie pani Bhutto koniunkcja Saturna z Księżycem i Neptunem na MC. To pokazuje wielkie zdolności i karierę polityczną (jakże by inaczej w znaku Wagi), ale jednocześnie ta koniunkcja jest w kwadraturze do Urana – i tutaj chyba leży cały tragizm tej postaci. Bo najpierw przecież była śmierć ojca – prezydenta. To, w gruncie rzeczy, śmierć ojca umożliwiła jej własną karierę. I teraz ta niedawna tragiczna śmierć jej samej w zamachu.

    Zwróćmy uwagę jeszcze na Marsa. Benazir Bhutto wróciła do Pakistanu w momencie, kiedy tranzytujący Mars robił koniunkcję do Słońca. To jest taki aspekt, kiedy człowiek sam prowokuje los i często, że tak powiem, sam wkłada rękę w imadło. A Mars w tym horoskopie to przecież dyspozytor 4 domu. I to właśnie Mars zmusił B.Bhutto do powrotu do kraju. I wtedy to pierwszy raz właśnie w październiku, przy tranzycie Marsa, nastąpił przecież pierwszy zamach. I znowu teraz ponownie Mars retrogradując zbliżył się do Słońca. Jeśli dodamy do tego wymienioną pełnię z 24 grudnia z Jowiszem i Plutonem w opozycji do Słońca, to szanse na uniknięcie zamachu i śmierci były na prawdę niewielkie.

    Pozdrawiam

  2. Iza Autor wpisu

    Tak, masz rację, Mars uruchomił tutaj działanie plutonicznych tranzytów i progresji, dodatkowo tranzytujący Jowisz w opozycji do Słońca dodał jej odwagi i popchnął do czynów ambitnych i – jak się okazało – ponad jej siły. Myślała, że się dogadała (planety w Wadze), a Mars na descendencie (w horoskopie urodzeniowym i w tranzycie) i tak zadziałał i sprowokował wrogów do otwartej walki.

    Ciekawy horoskop, przymierzam się do większego tekstu, mam nadzieję, że uda mi się go skończyć :)

    Pozdrawiam cie serdecznie

  3. Pingback: Wojna na Kaukazie a zaćmienia Słońca i Księżyca | Magiczny Blog

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>