Archiwa tagu: nów

Dobroczynny nów Księżyca

Już po sierpniowym nowiu Księżyca i choć piękna pogoda wróciła (przynajmniej w Warszawie), to powoli zamiast o wakacjach, będziemy myśleć o pracy i nauce. Ruszą się opóźnione sprawy, będzie więcej ciekawych spotkań i ostrych dyskusji. Tak jest zawsze, gdy Księżyc wychodzi z nowiu, bo jego wzrastający sierp jest symbolem przybywania i bogacenia się. Dawni astrologowie byli zgodni: chcesz mieć powodzenie, to zaczynaj nowe sprawy na przybywającym Księżycu. Będą rosły wraz z nim profity i wpływy na konto.
Przez najbliższe dwa tygodnie warto:
– dbać o finanse, robić porządki na koncie, zakładać lokaty, kupować ubezpieczenia, składać wnioski o kredyty czy aktywować karty płatnicze.
– robić przetwory, bo będą się dobrze trzymać. Pakuj w słoiki ogórki, cukinie i co jeszcze lubisz, a spędzisz zimę przy suto zastawionym stole.
– sadzić i pielęgnować rośliny, bo będą ładnie rosły,
– zadbać o siebie, robić zabiegi nawilżające i ujędrniające, podcinać włosy.
– rytuały dotyczące bogactwa.
Z czym może być gorzej? Z odchudzaniem, bo przybywający Księżyc jest symbolem nabierania wagi i objadania się, a nie wyrzeczenia i katorgi. Także wielkie porządki mogą nie przynieść efektów, bo trudno nam będzie cokolwiek wyrzucić i każdy stary ciuch będziemy chcieli zachować dla potomności.
Najlepszy czas na ambitne działanie to dwa, trzy dni po nowiu, gdy Księżyc już widać na niebie. Niegdyś dopiero tą chwilę określano nowiem, a dni poprzedzające nów, gdy Księżyca ani śladu, nazywano czarnym Księżycem. Był to czas oczyszczenia, unikania ryzyka, odpoczynku od trudnych zadań. To właśnie warto robić w ten weekend, a od poniedziałku z optymizmem zabrać się za to, co i tak musimy zrobić.

A jeśli chcesz coś szybko zakończyć, to działaj po pełni, bo gdy Księżyca ubywa, wszystko się pomniejsza i usuwa w cień. Ale to dopiero za dwa tygodnie.

Księżyc z katalogu Heveliusza 1645

Księżycowa mapa autorstwa Jana Heveliusza 1645

Nów w Pannie

Gdy Księżyc znajdzie się w tym samym znaku zodiaku, w którym jest już Słońce, czeka nas nów Księżyca. Nie widać go wtedy na niebie, bo strona, którą Księżyc zwrócony jest do Ziemi, nie odbija światła słonecznego. (Księżyc w ogóle zwrócony jest do nas tylko jedną stroną, co ma swoje magiczne i astrologiczne implikacje, o czym następnym razem).
Nów Księżyca zaczyna nowy miesiąc lunarny, od nowiu Księżyca będzie przybywać i z dnia na dzień będzie on coraz bardziej widoczny na niebie. Jednak czas, gdy nów i noc jeszcze ciemniejsza, w dawnej magii miał negatywne znaczenie. Uznawano czas nowiu za niepomyślny do zaczynania nowych spraw i czekano, aż choć skrawek Księżyca znów pojawi się na niebie. Dawna astrologia zachowała ten podgląd, choć trzeba było rozważyć, kto podczas nowiu silniejszy: Słońce czy Księżyc. Zależało to oczywiście od znaku zodiaku, w jakim znalazł się Księżyc. Gdy silniejszy jest Księżyc, nów sprzyja medytacji, oczyszczaniu i domowym, prywatnym sprawom. Gdy silniejsze jest Słońce, nów bardziej sprzyja aktywnemu działaniu, publicznej działalności, pracy i ambitnym zamierzeniom.

Dzisiaj na przykład mamy nów w Pannie, a Merkury, który włada znakiem Panny przebywa w Lwie, a więc w domu Słońca. Oznacza to, że podczas dzisiejszego nowiu silniejsze jest Słońce, bo jest w recepcji z Merkurym (Merkury włada Panną i jest w Lwie, Słońce włada Lwem i jest w Pannie). A więc dzisiejszy nów wygania nas z wakacji i kieruje nasze myśli w stronę pracy, szkoły, ważnych spraw i nowych planów na jesień.



Dzisiaj nocą świecą nam lampy, więc ciemnością nie musimy aż tak się przejmować. Dlatego już w dzień nowiu zaczynamy czary, które przez cały miesiąc przynieść nam mają przychylność. Bo gdy przybywa Księżyca, nam też będzie przybywać. A jakie czary? Najlepsze są najprostsze. Zaplanuj ważne zadania, policz pieniądze, wyrzuć śmieci z portfela i torby. A potem zapal świecę i wyobraź sobie, jak krok po kroku realizujesz swój plan. A jutro wstań, uśmiechnij się i z nową energią zacznij po prostu działać!

5.03.2011 Po nowiu przednówek? Jak to może być?

Ktoś się mnie o to zapytał wczoraj – o co w tym wszystkim chodzi? Odpowiadam – o wiosnę oczywiście, na którą wszyscy czekamy z utęsknieniem. Przednówek to po prostu czas przed nowiem w znaku Barana, który czeka nas 3 kwietnia! Jeszcze więc tylko miesiąc, a wszystko się zazieleni!
A od dzisiaj choć Księżyca na niebie przybywa, to sobota będzie leniwa i senna. Tak właśnie wpływ znaku Ryb na ludzkość działa, że chcemy spać, jeść, kochać, schować przed całym światem w bezpieczne i piękne miejsce. Kto więc właśnie siedzi i kombinuje, jakby tu przez cały dzień nic konkretnego i męczącego nie zrobić, ten wcale nie jest leniwy, tylko żyje harmonii ze światem :)

Uwaga Raki – 22.07.2009 nadchodzi zaćmienie!

Zaćmienie Słońca 1999 r., autor Luc Viatour, zdjęcie z zasobów Wikimedia Commons

W tym roku w lipcu będziemy świadkami wyjątkowego wydarzenia: najdłuższego zaćmienia Słońca w XXI wieku – faza przesłonięcia tarczy Słońca przez cień Księżyca będzie trwała aż 6 minut i 39 sekund! Następne tak długie zaćmienie będzie miało miejsce dopiero 13 czerwca 2132. Należy pamiętać, aby nie patrzeć na zaćmienie gołym okiem! Uszkodzenia wzroku wywołane patrzeniem na zaćmione Słońce mogą prowadzić nawet do ślepoty.

Zaćmienie nastąpi 22.07.2009 o godzinie 2.35 czasu uniwersalnego, czyli o 4.35 czasu polskiego, choć u nas nie będzie widoczne. Całkowite zaćmienie będzie widoczne na terenie Indii, Nepalu, Bangladeszu, Butanu, Birmy, Chin oraz japońskich wysp, a także na południowo wschodniej części Oceanu Spokojnego. Tam właśnie możemy się spodziewać najsilniejszych skutków zaćmienia.

zacmienie20090722

Horoskop całkowitego zaćmienia Słońca 22.07.2009 godz. 4.35, Warszawa

Lipiec jest więc bardzo ważnym momentem w roku, w tym miesiącu wszystkie nasze plany, pragnienia i działania mogą zmienić się o sto osiemdziesiąt stopni. Decyzje podjęte podczas zaćmienia i wydarzenia, jakie nas spotykają w tygodniu w którym przypada zaćmienie, są znaczące nie tylko dla roku, który się właśnie rozpoczął, ale często i dla całego naszego życia. Szczególnie silnie będzie zaćmienie działać na wszystkie Raki, które urodziły się w trzecim dekanacie znaku (od 12.07 do 22.07) oraz na te osoby, które mają w tym dekanacie jakieś planety w swoim horoskopie urodzeniowym.

Lęk i trwoga

W świecie starożytnym zaćmienia Słońca wzbudzały strach i panikę, choć kapłani i uczeni potrafili je dokładnie przewidzieć. Także w późniejszych wiekach przedstawiano je jako karę boską i ingerencję Opatrzności. Ludzie nie mieli pewności, czy Słońce nie zginęło z nieba na zawsze. W wielu kulturach uważano, że potwory pożerają Słońce lub źli bogowie próbują skraść je z firmamentu. Podczas zaćmienia robiono więc wielki hałas, bito w bębny i krzyczano aby odstraszyć złe moce. W ten sposób ludzie czuli, że uczestniczą w walce światła i ciemności. W dzisiejszych czasach zaćmienia nadal wywierają na nas wielkie wrażenie. Chociaż zjawisko to jest dobrze wyjaśnione, to i tak przeciętnym obserwatorom kojarzy się z apokalipsą.

Zaćmień Słońca nie lubią zwierzęta, które chętnie chowają się wtedy i starają nie wydawać bez potrzeby dźwięków. Domowe zwierzęta są bardzo zaniepokojone, ale może mieć na to wpływ lęk i ekscytacja odczuwane przez ich właścicieli. Dawniej dbano, aby podobnie jak ludzie nie były narażone na widok zaćmienia. Modlono się za nie i święcono budynki gospodarskie. Nie zostawiajmy więc w dniu zaćmienia naszych zwierząt domowych na dłużej samych, bo mogą nieźle nabroić zamknięte w domu.

Dzieci zaćmienia
Badaniem wpływu konfiguracji planet na życie ludzi i dzieje świata zajmują się astrologowie. Uważają oni, że ludzie urodzeni podczas zaćmienia wyróżniać się będą spośród innych intensywnością przeżywanych emocji. Mogą być to jednostki o charyzmatycznym i zarazem niepokojącym charakterze. Do dziejów świata zaćmienia według astrologów wnoszą napięcia i niepokoje społeczne, a w ich czasie dochodzić może do początków zdarzeń, które wpływają na zmianę biegu historii.

Co się zdarzy
Według klasycznej astrologii zaćmienie Słońca, które wypada w trzecim dekanacie Raka, może przynieść wybuch epidemii i plag wśród ludzi – szczególnie na terenach, gdzie całkowite zaćmienie jest widoczne, czyli w Azji. Można przypuszczać, że epidemia świńskiej grypy H1N1 będzie się teraz rozprzestrzeniać w Azji i najbardziej narażone na zachorowania i śmiertelne przypadki będą dzieci i kobiety (znak Raka). Skutki deszczy tropikalnych i powodzi na tych terenach też będą ogromne, wiele ludzi zostanie bez dachu nad głową, a uprawy zostaną zniszczone.

Mimo że najsilniej skutki zaćmienia będą odczuwać mieszkańcy Azji, każdy z nas też będzie jednak pod wpływem tego zaćmienia. Władcą zaćmienia jest planeta Merkury, w ostatnim tygodniu lipca możemy się więc spodziewać problemów związanych z komunikacją, nawiązywaniem kontaktów, dogadywaniem się z ludźmi, a także z przepływem informacji. Weekend przed zaćmieniem nie jest korzystny dla dalekich podróży, pośpiechu i szybkiego prowadzenia samochodu. Należy bardzo uważać na drodze i nie spieszyć się, bo możliwe są kolizje i nieprzewidziane sytuacje. Merkury jako władca zaćmienia wskazuje też na dużą rolę informacji (czy dezinformacji), posłańców, podróży, a także oszustów czy złodziei. Osoby, które pracują w mediach, handlu, szkolnictwie czy środkach transportu odczują duże zmiany, a nawet zmienią pracę czy kierunek swojej kariery.

Jeśli masz więc coś ważnego do zakomunikowania innym, chcesz kupić samochód, wybrać się w ważną podróż (np. służbową) lub chcesz wyjaśnić trudne i skomplikowane sprawy, poczekaj z tym, aż zaćmienie się skończy – czyli do początku sierpnia. Inaczej możesz narazić się na jeszcze większe problemy lub fiasko ważnych rozmów czy przedsięwzięć.

Jest to fragment artykułu Izabeli Podlaskiej, który ukazał się w tygodniku Gwiazdy mówią w lipcu 2009 r.